Strona Główna arrow Polska Historia arrow Polscy szwoleżerowie
Polscy szwoleżerowie Drukuj
Image
Był to najsłynniejszy polski odział epoki napoleońskiej oraz jedna z najwspanialszych formacji jazdy polskiej w historii naszego  narodu.  Został powołany 9 kwietnia 1807 roku z rozkazu Napoleona a decyzja o jego utworzeniu była związana z wkładem Polaków w jego zwycięstwa.

  Polscy szwoleżerowie słynęli z przepięknego umundurowania. Doskonale dobrane barwy wszystkich elementów munduru sprawiały, że każdy kto zobaczył ów pułk był pod wielkim wrażeniem ich wyglądu. Odział ten prezentował się tak efektownie, że był uznawany za najlepiej wyglądającą jednostkę w gwardii cesarskiej. W liście do rodziny jeden z dowódców tak pisał:

"I śmiało już teraz możemy powiedzieć, że ze wszystkich Reymentów Gwardyi nasz jenerale najpiękniejszy znajdują, unoszą się nad pięknością ludzi, eleganckim uniformem, nad żywym i ochoczym poruszeniem, zgoła że iak tylko się gdzie pokażemy, tak nas obserwują, że do znudzenia, a czego nam insi mocno zazdroszczą".

  Mimo tego, że Szwoleżerowie byli na żołdzie Francji, to jednak zachowali poczucie tożsamości narodowej i przywiązanie do swego ojczystego kraju. Najlepszym tego dowodem jest zachowany do naszych czasów proporczyk. Na jego środku znajdował się polski orzeł na tle karmazynowej gwiazdy. Na jej promieniach widniały napisy: "Honor, Ojczyzna, Rząd, Prawo, Cnota, Własność", a wokół gwiazdy kolejne: "Odwaga, męstwo, karność, Poświęcenie, pojednanie, stałość, Posłuszeństwo, gorliwość, wierność, Oświecenie, praca, skromność. Czułość, sprawiedliwość, ludzkość. Staranność, oszczędność, przezorność". Jak widać żołnierzom tym przyświecały wspaniałe idee, które wcale nie straciły na aktualności. Fenomen tej formacji polega jednak na tym, że stosowała się ona do tych cnót zarówno na polu bitwy jak i w życiu codziennym.

  Polski pułk górował nad innymi nie tylko pod względem prezentacji czy pięknych wzorców. Zasłynął przede wszystkim ze swej waleczności, odwagi oraz brawury. Poza tym jego żołnierze byli prawdziwymi mistrzami we władaniu szablą oraz lancą. Nic w tym dziwnego skoro w jego skład weszli najlepsi specjaliści w technice walki konnej oraz broni białej.

Pułk został wysłany do Hiszpanii gdzie wziął udział w bitwie pod Medina de Rio Seco 14 lipca 1808 r. 30 listopada 1808 roku doszło do najsłynniejszej w historii szwoleżerów szarży na przełęczy Samosierra. Po załamaniu się francuskiego natarcia Napoleon rozkazał Polakom zdobyć baterie pierwszą baterie dział chroniącą wąski wąwóz. Należy tutaj wspomnieć, że polscy szwoleżerowie mieli niezwykle trudne zadanie do wykonania, ponieważ działania były prowadzone w bardzo trudnych warunkach terenowych. Poza tym wąwóz był broniony przez 9 tysięcy żołnierzy oraz 16 armat. Mimo tych „niedogodności” polscy kawalerzyści zdobyli pierwszą baterie, po czym okazało się, że znaleźli się w pułapce. Groziła im całkowita zagłada przez kolejne działa umieszczone wyżej. Wówczas pojawiła się decyzja o dalszym ataku, która zaowocowała zdobyciem wszystkich dział otwarciem drogi na Madryt dla reszty wojsk. Szarża zapisała się w historii jako najefektowniejsze zwycięstwo polskiej kawalerii w czasie wojen napoleońskich. Czyn ten był bohaterską brawurą będącą symbolem polskiej fantazji nie mającej żadnego odpowiednika w sztuce wojennej.

W 1809 roku pułk ugruntował swoją pozycję NIEZWYCIĘŻONEGO w bitwie pod Wagram. W brawurowym ataku pokonał pułk ułanów austriackich. W czasie szarży polscy kawalerzyści odebrali nieprzyjacielowi jego lance i nie wstrzymując natarcia brnęli dalej. Gdy w glorii chwały szwoleżerowie powracali z pola bitwy Napoleon miał powiedzieć: "Dać im te lance, jeśli tak dobrze umieją się nimi posługiwać”. Od tego czasu pułk zyskał miano Szwoleżerow-Lansjerów od broni którą się posługiwał.  

  Wysokie morale i zdyscyplinowanie oddziału uwidoczniły się podczas odwrotu Napoleona spod Moskwy.  Polacy jako nie liczni zachowali zdolność bojową do samego końca. Pozostali  przy cesarzu i zapobiegli pojmaniu go przez Kozaków.

  Polscy szwoleżerowie byli doskonale znani ze swej waleczności w całej Europie, a ich przeciwnicy unikali starcia z nimi kiedy było to tylko możliwe. Nawet rosyjscy Kozacy, którzy podczas odwrotu Wielkiej Armii dali się jej we znaki, często uciekali na sam widok polskiego pułku. Holenderscy ułani wyruszający na front pożyczali od nich charakterystyczne czapki, ponieważ tylko ona chroniły przed zaczepnymi Kozakami. Takich sytuacji było znacznie więcej i nie ma sensu ich wszystkich wypisywać. Najważniejsze jest to, że tylko Polski Żołnierz zdobył takie uznanie oraz szacunek, dzięki swej waleczności, ciężkiej pracy oraz poczuciu patriotyzmu. 

Autor:
Paweł "Malin" Malinowski

Przedyskutuj ten artykuł na forum.12 postów)


Prawa Zastrzeżone © 2005-2012 DumnizPolski.pl Portal tworzony przez Dominus.net.pl
Portal dla Polek | Silniki prądu stałego |