|
Nadesłał Aleksandra Mucha
|
|
czwartek, 16 marzec 2006 |
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego..
Ks. Jan Twardowski (1915 -2006)
„Spieszmy się” to najsłynniejszy utwór Jan Twardowskiego, znakomitego
polaka, poety, kapłana. Zmarł 18 stycznia (w środę) po godz. 19.00 w
warszawskim szpitalu przy ul. Banacha. Miał 90 lat.
Urodził się 1 czerwca 1915 roku w Warszawie.
Tam też chodził do
gimnazjum. 1936 roku zdał maturę. Rok później rozpoczął naukę na
wydziale polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. w tym samy roku ukazał
się także jego pierwszy tomik poezji, pt: „Powrót Andersena”
nawiązujący do poetyki Skamandra. Studia przerwane wojną ukończył w
1947 roku. W czasie wojny był żołnierzem AK, uczestniczył w Powstaniu
Warszawskim. W 1945 roku podjął naukę na pierwszym, tajnym kursie
Seminarium Duchownego w Warszawie, które ukończył w 1948 roku i 4 lipca
przyjął święcenia kapłańskie. W 1959 roku został rektorem warszawskiego
kościoła sióstr Wizytek, stanowisko to sprawował aż do śmierci. W sumie
ukazało się ponad 20 tomików wierszy ks. Twardowskiego, m.in.
„Niebieskie okulary” (1980), „Który stwarzasz jagody” (1983), „Na
osiołku” (1986), „Nie przyszedłem pana nawracać” (1986), „Sumienie
ruszyło” (1989), „Niecodziennik” (1991), „Nie martw się” (1992).
Za co był kochany? Potrafił świetnie
odnaleźć miłość w świecie, jak wiemy nie zawsze ludzkim. Kierując się
filozofią franciszkańską, pochylał się nad każdym stworzeniem – czy to
kwiatem, biedronką, czy mrówką. Szukał drogi do człowieka. Unikał
zgiełku codzienności. W swoich wierszach był pełen zachwytu nad
światem. „Posiadał dziecięca wiarą, ufną pełną szacunku dla człowieka”.
– mówił abp Józef Życiński. – „Promieniował i oddziaływał na nas
wszystkich”. „Za wyjątkową we współczesnej literaturze, pełną
głęboko humanistycznych treści, poezję przemawiającą do każdego, za
fenomen popularności szczególnie wśród młodzieży" został uhonorowany
statuetką Ikara w 2000 roku, a jego tomiki nadal rozchodzą się w
ogromnych nakładach.
„Bałem się, bałem się… Oczy słabną - nie będę
mógł czytać, pamięć tracę , czytać nie potrafię, drżałem jako obora,
którą wiatr kołysze.- mówił.-„Bóg zapłać Panie Boże, bo podał mi łapę
pieszy, co książek nie czyta i wierszy nie pisze”.
Przedyskutuj ten artykuł na forum.3 postów)
|