Strona Główna arrow Polska Przyroda arrow Każdy może zadbać o przyrodę
Każdy może zadbać o przyrodę Drukuj
środa, 26 lipiec 2006
Image
Przedstawione zdjęcie podnóża wieży widokowej  na  szczycie  wzniesienia w  Górach Sowich (16 lipiec 2006)  skłania do refleksji na temat naszego postępowania z odpadami, naszego stosunku do przyrody, do estetyki i do obyczajów turystycznych.
Dla wielu osób  poniższy widok wywołuje pytanie: "gdzie oni są" ("oni" - to znaczy obsługa-sprzątacze) - zamiast pytania - dlaczego skutki naszej konsumpcji zostawiamy daleko od miejsca w którym mamy system usuwania odpadów za którego koszty funkcjonowania wszyscy jesteśmy obowiązani ponosić opłatę.   

Jeśli  więc nie chcemy takich widoków w swoim otoczeniu i zależy nam na turystycznej atrakcyjności naszej Ziemi - poniżej zamieszczamy fragment "Śmieciowego Kodeksu Postępowania".
 

  1. Będąc przechodniem lub turystą - w chwili, gdy zużyję daną rzecz lub
opakowanie - pierwszym odruchem nie powinno być uczucie potrzeby pozbycia się zbędnego "balastu". Prawdziwy przyjaciel środowiska najpierw analizuje, czy w tym miejscu może  pozbyć się zbędnego przedmiotu-opakowania w sposób "przyjazny' dla otoczenia. Jeśli więc w jego zasięgu jest "stacja recyklingu": wrzuca pustą butelkę lub pojemnik z tworzywa do odpowiedniego pojemnika, tak samo postępuje ze szkłem lub papierem. W sytuacji gdy taki "surowcowy" odpad nie może liczyć na pobliski system selektywnej zbiórki - dobrze wychowany człowiek czeka z pozbyciem się odpadu na "okazję". Pozytywnym zwyczajem młodzieży jest noszenie plecaków - ułatwia to gromadzenie odpadów do chwili natknięcia się na uliczny zestaw segregacji (niektórzy nawet posiadają w wyposażeniu plecaka woreczek na odpady "mokre" - na przykład opakowania po lodach). Możliwe scenariusze zachowań "przechodnia-turysty" można ocenić w skali trzypunktowej:

    a.. wyrzucenie "gdzie popadnie"  (zachowanie karygodne),
    b.. wyrzucenie potencjalnego "surowca" do kosza na odpady wymieszane
(zachowanie nie zalecane - nie dotyczy to  jednak odpadów "niesurowcowych"),
    c.. wyrzucenie do pojemnika selektywnej zbiórki  (zachowanie pożądane).


  2.. Osobnym dylematem jest sposób postępowania "spacerowicza"  z ewentualnymi resztkami pożywienia. Dokładanie ogryzka, skórki banana, arbuza itp. do kosza-pojemnika na odpady wymieszane - zwabia napastliwe  owady i po kilku godzinach w gorącym dniu przysparza uciążliwości zapachowych. Lepszym sposobem jest bezpośrednie "oddawanie" ziemi tego co z niej "wyszło". Ale musi to być czynione rozsądnie -  poza strefą "widokową" aby nie razić uczuć estetycznych, tam gdzie mrówki i inne "czynniki" środowiskowe spokojnie zajmą się bez przeszkód ze strony ludzi dalszą "utylizacją" takich odpadów.  Sprawa jest prosta w lesie - tam drobny odpad organiczny nie jest śmieciem - jest cząstka otoczenia (o ile nie "walniemy" do lasu pół tony takiej "organiki"!). W mieście sprawa jest bardziej złożona -  jeśli więc nie ma warunków dla takiego  "przyrodniczego zagospodarowania ogryzka" - lepiej odpad tego typu wrzucić do kosza-pojemnika.   

 Autor: Zdzisław Smolak
Biuro Związku Gmin Powiatu Dzierżoniowskiego

{mosgoogle}
Przedyskutuj ten artykuł na forum.0 postów)

Prawa Zastrzeżone © 2005-2012 DumnizPolski.pl Portal tworzony przez Dominus.net.pl
Portal dla Polek | Silniki prądu stałego |